Problematyka mieszczańskiej estetyki. Sztuka mocno zakorzeniona w naszych czasach, ukazująca podskórne bolączki i aspiracje współczesnego świata wykreowanego przez mass media. „W swojej twórczości odnoszę się do problematyki wykorzystywania fragmentów kobiecego ciała jako fetyszy ekonomiczno- marketingowych. Podobnie jak Lucy Irigary w swojej książce „ Kobieta na rynku”, śledzę w swoich obrazach strukturalną homologię między kobietami a towarami w kapitalistycznym świecie. Kobieta jako obraz, kobieta jako przedmiot – kolorowy fetysz marketingowy. Buduję narrację poprzez multiplikację kolorowych wątków zestawionych ze sobą w absurdalny sposób. Zadaję pytanie o marzenia współczesnego człowieka, analizuję ukryte mechanizmy władzy w oparciu o obserwację popkultury. Nie krytykuję, nie zajmuję stanowiska, nie daję jednoznacznej odpowiedzi. Kim jest współczesny człowiek? Czym jest współczesna sztuka? Dokąd prowadzi nas kultura obrazu ? Na to pytanie każdy z nas musi odpowiedzieć sobie sam. Malowanie kolorowych, pstrokatych artefaktów dało mi niesamowitą frajdę, granica między umownymi gestami zupełnie się zaciera i zamyka drogę do bardziej wysublimowanych potrzeb emocjonalnych. To działanie podobne do gier komputerowych lub second life”.